fot. sabina zając

Posadziliśmy ją wiosną i już kwitnie. W pierwszym roku i to mimo długotrwałej suszy. Rozplenica japońska lubi wprawdzie ciepło, ale też musi mieć mokro. Dlatego u nas znalazła miejsce tuż koło rynny. Nie przeszkadza jej nadmiar wody, bo wodę bardzo lubi, a od ścian domu dostaje wystarczającą ilość wapnia.

Teraz jest niewysoka,, zaledwie 30 centymetrowa.; Liczymy, że za rok osiągnie 80 centymetrów co najmniej, a gdy będziemy siedzieć na ganku, będziemy słuchać jak szumi na wietrze.