KALENDARZ BIODYNAMICZNY 7.04. - 13.04.

 

 

Jeszcze nieśmiało, ale już kwitnie u nas pierwszy tulipan. Nietypowo, bo i liście mocno oryginalne i kwiat bez łodygi. / fot. sz

 

Ten tydzień jest pod znakiem kolorowych ogrodów. Kwitną kolejne magnolie bardzo przyspieszając wegetację. Po śliwach nadchodzi pora na kwitnące wiśnie, nie tylko te uprawiane dla owoców, ale także i ozdobne, które coraz częściej pojawiają się w naszych ogrodach. Nie tylko działki, ale i pola żółcą się od kwitnących żonkili i mniszków. Zakwitają też już polskie cytryny czyli pigwowce. Kto raz posmakował doprawionej nimi herbaty, nie wróci już do banalnej w smaku cytryny.

 

Czytaj więcej: KALENDARZ BIODYNAMICZNY 7.04. - 13.04.

KALENDARZ BIODYNAMICZNY NA 31.03. - 6.04.

 

.

 

Pozwólcie sobie przedstawić naszego prywatnego dzięciołka. Jego rodzina mieszka u nas od kilku lat. W tym roku po raz pierwszy słyszeliśmy jak wziął się do roboty/ fot. sz

 

 

Te kremowo-białe lub różowo kwitnące drzewa w parkach i na skwerach to wczesne odmiany wczesnych śliw ozdobnych, ale także mirabelek. Odmiany różowe są niestety mniej odporne i w ogrodach za miastem, czasem umierają gdy nastąpi nagłe ochłodzenie już po kwitnieniu. U nas tak padła śliwa perska, a żyła w ogrodzie z 10 lat. / fot. marta zając

 

 

 

W stawie musimy wstrzymać się z pracami remontowymi i porządkowymi. To czas godów żab, ropuch, także zaczyna się tarło rybek. Jak się stadko rozmnoży, to nie będzie kłopotów z komarami, ślimakami i innymi ogrodowymi szkodnikami.

 

 

Kwiatem tego tygodnia są cebulice. Kto myśli, że jak je teraz ukradnie i posadzi w ogrodzie, a kradziona roślinka przyjmuje się najlepiej – popełnia błąd. Cebulice sadzi się jesienią. Przeniesione teraz w inne miejsce mają małe szanse na przetrwanie.

 

 

BARAN/OWOC


 

Poniedziałek nadal pod znakiem Barana. Nadal nie jemy białka. A więc rezygnujemy z mleka i przetworów mlecznych, soi, fasoli i innych strączkowych, mięsa, na rzecz ryb.

 

 

Robimy profilaktyczne opryski drzew i krzewów owocowych najlepiej naturalnymi preparatami np. ze skrzypu. Poniedziałek, tuż po Nowiu (niedziela) jest też najbezpieczniejszym dla roślin terminem ewentualnie koniecznych oprysków chemicznych.

 



 

BYK/KORZEŃ


 

Od wtorku, do czwartku – godz. 13 jesteśmy pod wpływem Byka. Okres bezsolny, ważny dla pielęgnacji naszego układu krwionośnego. Fiołek trójbarwny, czosnek, serdecznik, głóg, miłorząb – to rośliny zielarskie poprawiające pracę serca, a jednocześnie bezpieczne w stosowaniu bez kontroli lekarskiej. Jemioła, konwalia, naparstnica – są być może bardziej skuteczne, ale mogą też być niebezpieczne. Żyły wzmocnimy jedząc kaszę gryczaną, pijąc miętę (dziurawiec też , ale tylko od jesieni do wiosny, gdy jest mało słońca), używając nalewki z arniki lub naparów (także do zewnętrznych okładów na krwiaki i siniaki), jedząc cytrusy, źródło diosminy, zielone warzywa (kapusta, brokuły itp.) - witamina K, a także wątróbkę. Tę ostatnią polecam tym, którzy klasycznej wersji nie lubią w potrawie: kawior po żydowsku. Tyle, że nie jemy jej w dni Byka, gdy inne potrawy solimy.

 

W ogrodzie to dni przeznaczone na siew warzyw korzennych: marchwi, pietruszki, cebuli, rzodkiewki, buraków, a także ich pielenie tam gdzie siewki już wyrastają.

 

 

BLIŹNIĘTA/KWIAT 

 

 

Pod wpływem Bliźniąt jesteśmy od czwartku po godz. 13 do końca soboty. Czas beztłuszczowy. Ważny dla naszej wątroby, trzustki, przysadki mózgowej, tarczycy. O ostropeście, , który regeneruje wątrobę już niejednokrotnie pisałem. Nasiona pomagają także oczyścić jelita, są często bardzo skuteczne przy długotrwałych zaparciach. Czasem wystarczy zaledwie mała łyżeczka zmielonych nasion dziennie. Po użyciu obficie popijamy.

 

Zaczyna się okres KSIĘŻYCA ZSTĘPUJĄCEGO – okres bardzo korzystny dla nawożenia, sadzenia, rozkładania kompostu. Do końca tygodnia sadzimy i siejemy rośliny uprawiane dla kwiatów. W następne, najlepiej stosownie do charakteru dnia (liściowy, owocowy). Ale jeżeli w najbliższy weekend posadzimy wszystko, to siła zstępującego Księżyca powinna ułatwić przyjęcie się roślin. Nie zapomnijmy jednak o solidnym ich podlaniu.

 

 

RAK/LIŚĆ


 

Pod wpływem Raka jesteśmy w niedzielę, ale także jeszcze w poniedziałek i część wtorku. Unikamy wszystkich węglowodanów, zadbajmy o system nerwowy. No to jak na złość, czas bez słodyczy i alkoholu, przede wszystkim piwa. Bezpieczne jest natomiast wino wytrawne i czysta wódka. Z soków – pomidorowy, nie jemy owoców, szczególnie suszonych, ale marchew, pieczarki, ogórek, jeżeli chleb top graham lub żytni pełnoziarnisty, może być jeszcze wątróbka, jaja, sec Camembert , feta lub biały – chudy... w sumie, grilla da się z tego zrobić.

 

W ogrodzie i w domu siejemy zioła. Uzupełniamy ubytki w trawniku. Wysiewamy sałatę, szpinak, koper, kalarepę, kapustę (na rozsadnik).

 



 

KALENDARZ BIODYNAMICZNY NA 24.03.- 30.03.

 

Wiosenne krokusy kuszą urodą  nie tylko ludzi.../fot. sz

 

Zgodne z Kalendarzem Księżycowym zalecenia dla ogrodnika i zdrowego człowieka.

 

W stawie istne szaleństwo rozmnażania żab, ropuch i rybek. Te ostatnie można już zacząć dokarmiać, bo temperatury w ciągu dnia przekraczają 10 st. C. Ale nie przekarmiamy ich, bo przecież powinny zająć się wyjadaniem jaj komarów i innych szkodników.

 

 

Czytaj więcej: KALENDARZ BIODYNAMICZNY NA 24.03.- 30.03.

Kalendarz Biodynamiczny na 17.03. - 23.03.

 To wszystko teraz kwitnie...

 

 

Irys botaniczny/fot. sz

 

Irys botaniczny kwitnie jako pierwszy. To prawdziwe maleństwo osiągające 10 cm wysokości. Lubi wilgoć i słońce. Ta cebulowata piękność powinna być w każdym ogrodzie.

 

Puszkinia biała/fot. sz

 

Puszkinia jest rzadkością w ogrodach, jej biała odmiana prawie niespotykana. A szkoda, bo kwitnie bardzo wcześnie, ma sporo kwiatków i czasami jest mylona z cebulicą białą - też taka istnieje. W przeciwieństwie do cebulic woli jednak słońce.

 

Czytaj więcej: Kalendarz Biodynamiczny na 17.03. - 23.03.

Kalendarz Biodynamiczny na 10.03. - 16.03.


fot. sz

Nadlatują już bociany. Ciekawe, kto odnotuje pojawienie się pierwszego? W Łodzi gdzie mieszkamy są trzy miejsca, gdzie można je spotkać. Ale za miastem żyją liczne rodziny doskonale współpracujące z ludźmi.


Biodynamiczny ogród bez podlewania



W biodynamicznym ogrodzie podlewamy rośliny tylko po sianiu lub posadzeniu. Potem potrafią sobie same poradzić./fot. marta zając

 

Meteorolodzy ostrzegają, że krótka zima i praktycznie bez śniegu grozi suszą bardzo niebezpieczną wiosną, gdy zapotrzebowanie roślin na wodę jest bardzo duże. To, że jest bardzo sucho widzę po swoim stawie. Po poprzedniej zimie woda się przelewała. Teraz jej poziom spadł o pół metra i już musiałem go dodatkowo zasilić. Roślinom też brakuje wilgoci. Jak w tej sytuacji przestrzegać zasady biodynamicznej mówiącej o tym, że za wyjątkiem nowych sadzonek i świeżo posadzonych krzewów i drzew, nie powinno się podlewać ogrodu?

 

Jest kilka sposobów.

 

Drobno pociętą, skoszoną trawę zostawiam na trawniku. Szybko się rozkłada, a wilgoć oddaje ziemi. Tworzy też rodzaj ściółki chroniącej przed przesuszeniem w ciepłe, bezdeszczowe dni.

 

Grządki, rabaty, miejsca wokół roślin ściółkuję czym się da. Nadaje się nie tylko kora, ale także liście drzew, drobno pocięte gałęzie, słoma, siano.

 

Sadząc rośliny do ziemi dodaję bentonitu – naturalnego minerału silnie pochłaniającego wodę. Bentonit to naturalny hydrożel. Kumuluje wodę zwiększając objętość nawet ośmiokrotnie, a potem ją oddaje nawet przez okres dwutygodniowej suszy. Bentonit wprowadzam też do trawnika powierzchniowo go nim posypując, a potem wprowadzając do ziemi napowietrzając i grabiąc.

 

Dzięki tym metodom, od kilku lat podlewanie ograniczam tylko do skalniaka i przydomowego trawnika. W okresach największych upałów, raz na dwa tygodnie – gdy z nieba nie spada ani kropla wody - ustawiam polewaczkę tam gdzie mam grupę różaneczników.

 

Ogrodowe zakupy



Zawsze dobieramy rośliny do gleby jaką mamy w ogrodzie, działanie odwrotne nie ma sensu. Nawet gdy wymienimy ziemię na odpowiednią do danej rośliny, to taki zabieg na długo nie wystarczy. Dlatego zakupy zaczynamy od sprawdzenia pH gleby tam gdzie planujemy nasadzenia./fot. marta zając

 

W hipermarketach zaczynają już sprzedawać rośliny. Unikam kopanych z gruntu, z odkrytymi korzeniami. One bardzo szybko tracą życiową energię. Jeżeli już decyduję się na takie krzewy, bo są znacznie tańsze niż uprawiane w doniczkach, korzonki przed wsadzeniem delikatnie obsypuję bentonitem. Po posadzeniu utrzyma on dłużej wodę tak potrzebną do rozwoju systemu korzeniowego. Ale jak już widzę, że na takim wykopanym kilka lub kilkanaście dni krzewie są żywe, nabrzmiałe pączki, wiem że roślina pożera samą siebie, korzysta ze zgromadzonych zapasów i jest wycieńczona. Takiej nie kupuję. Tak samo jak roślin, na których już są listki czy nawet kwiaty.

 

Bielenie drzew


 

fot. marta zając

 

W niektórych sklepach ogrodniczych wmawiają klientom, że warto jeszcze bielić drzewa i że zniszczy to zimujące pod korą szkodniki. Wapno do bielenia nie ma takich właściwości. Bielenie o tej porze roku mija się z celem, bo wegetacja ju z i tak ruszyła.

 

Opryski chemiczne


Ogród chroniony preparatami chemicznymi po prostu nimi śmierdzi i to jest jeszcze jeden powód dla którego należy używać naturalnych środków. /fot. sz

 

Wiele wydelikaconych odmian drzew i krzewów nie ma szans przeżyć bez chemii. Tak jest m. in. ze szlachetnymi, nowoczesnymi odmianami drzew owocowych. Jeżeli takie mamy w ogrodzie, jesteśmy praktycznie skazani na chemię, albo na niskie plony i cierpienia rośliny. Czasem udaje się ją wzmocnić. Ale wymaga to czasu i systematycznej pracy, a także mądrej profilaktyki.

 

Profilaktyka to przede wszystkim opryski naturalnymi preparatami nim pojawią się pierwsze objawy choroby. Należy też pamiętać, że naturalne środki działają wolniej i trzeba ich używać częściej niż chemii. Opryski z czosnku, skrzypu trzeba robić nawet co tydzień. Konieczne są także witaminki wzmacniające zielony organizm. Dla roślin to przede wszystkim potas, który dostarczam z kominkowym popiołem drzewnym.

 

Na zdrowie z kalendarzem biodynamicznym


 

RAK/DNI LIŚCIOWE

 

W poniedziałek i wtorek nadal jesteśmy pod wpływem gwiazdozbioru Raka.

 

To nadal dni bez węglowodanów. Odstawimy cukier, słodycze, białe pieczywo i biały ryż, a także ziemniaki. Zastępujemy je warzywami i roślinami strączkowymi. Jemy sery, twarogi (ale unikamy mleka). Mięso, ryby, jaja jemy bez ograniczeń.

 

Okres w którym szczególnej ochrony wymaga nasz system nerwowy.

 

Wysiewamy sałatę, kapustę, brokuły. Trawnik możemy napowietrzyć nakłuwając go np. widłami.

 

 

 

LEW/ DNI OWOCOWE

 

Środa, czwartek i połowa piątku , do godz. 15 to czas dominacji Lwa.

 

Czas bez białka. Najlepiej jeść dużo świeżych lub blanszowanych warzyw i owoców.

 

Szczególną uwagę zwracamy na pracę wszystkich zmysłów. Na bolące ucho prostym sposobem jest kilka kropel olejku kamforowego na watce, włożonej w ucho lub łyżeczka soli kuchennej, podgrzana na patelni, zawinięta w ściereczkę i przyłożona do bolącego miejsca. Pomoże także listek geranium zawinięty w wacik i wsunięty płytko w ucho.

 

Wysiewamy groch i fasolę. Polecamy pomidory karłowate do uprawy w skrzynkach lub doniczkach. Są mniej wrażliwe na choroby grzybowe, a więc nie wymagają oprysków i obficie owocują aż do jesieni.

 


PANNA/DNI KORZENNE

 

Panna określa naszą dietę do końca niedzieli.

 

Czas bezsolny, a także bez wędzonek, serów żółtych, konserw, posiłków typu fast-food. Sól zastępujemy w potrawach: bazylią, estragonem, tymiankiem, imbirem.

 

Wysiewamy marchew, pietruszkę, rzodkiewkę. Sadzimy czosnek, chrzan. Chrzan najlepiej by był świeżo wykopany, w ziemi umieszczamy go lekko ukoście, w ten sposób by górna część znajdowała się 3 cm pod ziemią.

 


PEŁNIA

 

W niedzielę jest Pełnia. To czas silnego ożywienia i pobudzenie organizmu. Dla roślin, trzy dni, od soboty do poniedziałku włącznie, to najlepszy czas na sadzenie roślin.

 


KSIĘŻYC OPADAJĄCY

 

Księżyc opadający powoduje, że energia i soki rośliny spływają do ziemi. To dobry czas na sadzenie, bo korzenie szybciej połączą się z podłożem. To także dobra pora na przycinanie roślin, bo mniej osłabimy rośliny. Z tego samego powodu dobre jest teraz nawożenie i kompostowanie, bo składniki pokarmowe szybciej wnikną w glebę.