POSKRZYPEK GRASUJE W OGRODZIE...

 

W ogrodzie dzieje się aż za dużo...


 

 

Poskrzypek liliowy jest piękny. Piękniejszy nawet od biedronki ze swoim jaskrawoczerwonym, metalicznym kolorem. A nazwę zawdzięcza specyficznej reakcji na zagrożenie: pociera odwłokiem o pokrywy na tyle głośno, że słychać głośne skrzypienie. Ale niestety potrafi on i jego larwy zniszczyć całe liście lilii. Jak go nie zauważymy, chociaż to trudne, to łatwo odnajdziemy ślady żerowania po dziurach wygryzionych w liściach. Szlachetną lilię potrafi ogołocić. Możemy poskrzypki wyłapywać, ale to trudne, bo szybko biegają. Możemy usuwać czerwone jajeczka widoczne na spodzie liści, ale przy masowym ataku to bardzo pracochłonne. Ponieważ poskrzypek to kuzyn stonki, ja bez skrupułów niszczę go kiszonką z tytoniu (niedopałki z papierosów zalewam wodą i czekam aż płyn sfermentuje). Można też używać wywaru lub wyciągu z tytoniu. Jest to koniecznie, szczególnie że poskrzypek  niszczy nie tylko lilie, ale także szachownice, kokoryczki i konwalie. A w tym roku poskrzypki pojawiły się bardzo licznie. Dlatego zabieg będę powtarzał co tydzień.

 

 

 

Glicyniowe drzewko widać za stawem. w prawym, górnym rogu

 

Wisteria, czyli glicynia jest pięknym pnączem, ale zajmującym dużo miejsca i wymagającym silnych podpór. Ale może być też małym drzewkiem. Miękkie łodyżki wiązałem w wiązkę i usuwałem dolne odrosty, tworząc z pnącza małe, 180 centymetrowe drzewko. Pędy przycinałem w zeszłym roku dwukrotnie, na przedwiośniu obciąłem suche części, a teraz... sami zobaczcie jak kwitnie moje glicyniowe drzewko.

 

 

 

Peonia krzewiasta w przeciwieństwie do bylinowej jest wrażliwa na mróz. Pierwsze trzy lata osłanialkiśmy ją na zimę wiklinowym koszem. Przetrwała, przystosowała się i kwitnie co roku. Krzew jest na razie niewysoki, bo zaledwie półmetrowy.

 

 

 

Kwitnące teraz berberysy mają wiele cennych właściwości leczniczych. Ich czerwone owoce uwielbiają też ptaki, a więc dzielimy się co roku: połowa jagód dla nich i połowa dla nas. Ale często krzewy tuż po przekwitnięciu atakuje rdza rozpoznawalna po krwistych plamach na liściach, a owoce opadają. Konieczne są zatem opryski grzybobójcze i to systematycznie. Najekologiczniej używać skrzypu, pokrzywy, a jeżeli to nie pomaga, w ostateczności stosuję miedzian.

A na zdjęciu obsypany kwiatami berberys, a pod nim łan zimozielonej trzmieliny płożącej.

 

 

 

Krzewy wawrzynka są dość znane. Rzadziej spotykany jest wawrzynek główkowy. To krzewinka niewysoka, bo osiągająca od 10 cm do maksymalnie 50 cm, ale gałązki są płożące, nisko przy ziemi. . Jest wrażliwa na mrozy. Ale na skalniaku, gdy jest nieco wyżej nad ziemią i mniej grożą jej przygruntowe przymrozki. Różowe kwiaty (teraz się pojawiły) pięknie pachną. A uprawa na skalniaku ma jeszcze jedną zaletę: gwarantuje wapienne podłoże jakiego roślina wymaga oprócz suchej i jałowej gleby!

 

 

 

Kalina budleneż jak co roku szaleje, ale w tym roku ma znacznie więcej kwiatów. Niestety należ pamiętac, że przyciąga ona mszyce, które zaatakują nie tylko krzew ale całe jego sąsiedztwo. Najprościej zmyć je roztworem szarego mydła używając zwykłego opryskiwacza, tak by woda była pod ciśnieniem.

 

 

 

Lilaki ciągle jeszcze kwitną, chociaż już niedługo zbrzydną. Pamiętajcie, by obciąć zaschnięte kwiatostany, bo inaczej krzew będzie brzydko łysieć i kwitnąc na coraz wyżej położonych gałązkach. A na zdjęciu wyjątkowy lilak o marmurkowato wybarwionych liściach.

 

 

 

Wszystkie konwalie są piękne. Ale ta, prążkowa jest naszą ulubioną. Nie możemy się doczekać, aż się tak rozrośnie że pokryje ziemię pod rozległą, potężną daglezją.

 

 

 Floksy miniaturowe są piękną rośliną okrywową. To moje ulubione, delikatne, jakby się w nich zachodzące słońce odbijało.

 

Wszystkie zdjęcia: sabina zając

 

 

 

 

 

KALENDARZ BIODYNAMICZNA NA 5.05.- 11.05.

Wszystko wskazuje na to, że mieliśmy i częściowo jeszcze mamy przyśpieszonych Ogrodników i Zimną Zośkę. W niektórych regionach było tak mroźno, że mogły zostać poniszczone kwiaty drzew owocowych. Kto był zapobiegliwy i np. nad ranem, gdy temperatury były najniższe, zadymiał ogród może mieć nadzieję, że większych strat nie poniósł. Nic złego nie stało się tam gdzie temperatury były bliskie zera, a nawet ujemne, ale nie przekraczające – 4 st. C. Tyle kwiaty zazwyczaj wytrzymują.

 

Czytaj więcej: KALENDARZ BIODYNAMICZNA NA 5.05.- 11.05.

KALENDARZ BIODYNAMICZNA NA 28.04. - 4.05.

 

 

Tak jest teraz w ogrodzie: magnolie przekwitają, różaneczniki zakwitają, a wokoło niezapominajki/fot. marta zając

 

Czytaj więcej: KALENDARZ BIODYNAMICZNA NA 28.04. - 4.05.

KALENDARZ BIODYNAMICZNY NA 22.04. - 26.04.

 

Polska to nie Holandia ale i tak jest pięknie...

 

 

Tulipany na Wielkanoc! Cudny widok, szczególnie gdy pamięta się, że w poprzednie święta, rok temu, były zawieje i śnieżyce. Czy wiecie, że wiaty tulipana otwierają się gdy temperatura wzrośnie powyżej 15° C, natomiast zamykają się gdy spadnie poniżej 13° C. Każde kolejne otwarcie powoduje wydłużenie płatków. Zmienna temperatura jest więc w interesie miłośników tych kwiatów.



 

 

fot. sz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dwie wiśnie japońskie: piłkowata i różowa/ fot. sz

 

Zaczął się czas kwitnących wiśni, nie tylko jadalnych, ale także ozdobnych. A różne odmiany japońskie radzące sobie w naszym klimacie, szczególnie pełnokwiatowe, są przepiękne.

 

 

 fot. sz

 

Mekonopsy walijskie kwitnące w kwietniu w cienistym lasku? Tak to możliwe. Wprawdzie zazwyczaj kwiaty ma dopiero od maja, ale w tym roku już teraz. To doskonała roślina pod drzewa, odporna na mróz, szybko się rozsiewająca i tworząca żółtą kwietną łąkę aż do lipca.

 

 

fot. sz

 

Tulejnik amerykański – rarytas do mokrego ogrodu. Najlepiej nadaje się w strefie płytkiej stawu, lub bagiennej, ocienionej. Kwitnie od późnej zimy (o ile nie ma śniegu) do wiosny . Kwiat ma obrzydliwy zapach padliny, co przyciąga do niego chrząszcze służącego mu w zapylaniu. Jeżeli chcemy ładniejszego zapachu, wybierzmy do ogrodu tulejnika kamczackiego. Ta bylina wytrzymała w naszym klimacie należy do wyjątkowo długowiecznych. Żyje nawet kilkadziesiąt lat powoli rozrastając się i zajmując coraz większą powierzchnię.

 

Przekwitają już pierwsze rośliny cebulowe. Należy pamiętać, że liści nie można kosić ani usuwać póki całkowicie nie zaschną lub nie zanikną np. w przypadku cebulic, czy przebiśniegów. Zbyt szybkie ich sprzątnięcie może spowodować, że cebule nie uzbierają wystarczającej ilości pokarmu potrzebnego, by wystartowały w następnym sezonie.

 

Jeżeli z przekwitłych magnolii wyłamiemy zawiązki owoców, drzewo szybciej będzie się rozrastało nie tracąc energii na rozmnażanie.

 

WODNIK/KWIAT

 

Wtorek i środa.


 

Unikamy tłustych potraw. Nasiona lnu łagodnie przeczyszczają, co wielu osobom przyda się po świątecznym obżarstwie. Wystarczy dwie 2 łyżki stołowe nasion zalać szklanką letniej wody. Odstawić na 12 godzin i wypić. Same nasiona możemy wyrzucić, a jak ktoś chce silniejszego efektu, można je zjeść. Podobny efekt dają suszone owoce jarzębiny (1 łyżka owoców, szklanka zimnej wody, zalewamy na 12 godzin, pijemy 1/4 szklanki). Tak samo skuteczna jest gorczyca biała poprawiająca pracę jelit. Półtorej łyżki zmielonych nasion zalewamy szklanką letniej wody, odstawiamy na noc, rano pijemy - po ogrzaniu i przecedzeniu - połowę płynu, drugą wieczorem. Bardzo skutecznym środkiem, ale też silnym, jest owoc lub kora kruszyny dostępnej w aptekach. Pół łyżki stołowej owoców kruszyny zalewamy szklanką zimnej wody, gotujemy kwadrans pod przykryciem, przecedzamy, pijemy nie więcej jak trzy łyżki stołowe. Albo: pół łyżki kory zalewamy szklanką letniej wody, gotujemy pod przykryciem przez kwadrans, po przecedzeniu dodajemy wody do pełnej szklanki, pijemy przed spaniem nie więcej jak pół szklanki.

 

Przekwitające ciemierniki szybko zawiązują nasiona, które są bardzo cenne jeżeli roślinę chcemy rozmnażać. Ponieważ roślina nimi strzela, dobrze jest pod koniec dojrzewania owoców rozłożyć pod rośliną płachtę lub włókninę, by nasion nie stracić.

 

Jeżeli chcemy by rośliny obficiej kwitły, możemy każdą podsypać małą garstką popiołu.

 

 

RYBY/LIŚĆ

 

Czwartek, piątek i sobota do południa.

 

 

Węglowodany w tym okresie szczególnie źle nam służą. Łatwiej i szybciej możemy się upić, gorzej znosimy skutki używania jakichkolwiek trunków. Musimy też uważać, bo kawa lub herbata mogą zbyt silnie nas pobudzać. Źródłem najlepszych dla organizmu węglowodanów są : brązowy ryż, chleb pełnoziarnisty, warzywa i owoce - najlepiej nieprzetworzone, naturalne jogurty, orzechy. Unikamy nie tylko wszystkich słodyczy i cukru, ale także białej mąki i wszystkich jej przetworów, białego ryżu, a jeżeli skusi nas czekolada, tylko gorzka jest dopuszczalna.

 

Ścinamy witki brzozowe z młodymi listkami. Potem suszymy w cienistym miejscu lub na suszarce do owoców. Zdejmujemy suche listki. Używamy do herbatek, które odtruwają i odkwaszają a także wzmacniają organizm, regulują przemianę materii, chronią miąższ wątroby, działają przeciwobrzękowo, przeciwgośćcowo, żółciopędnie, przeciwtrądzikowo, zapobiegają kamicy moczowej i żółciowej, uszczelniają i wzmacniają naczyńka krwionośne, pobudzają wydzielanie soku żołądkowego, regulują trawienie. Mało? My pijemy taką herbatkę cały rok.

 

Funkie lepiej będą rosły jeżeli podsypiemy je grubszą warstwą dobrze dojrzałego kompostu. Można zazwyczaj kupić taki w miejskich kompostowniach.

 

Gdy tylko znajdziecie pierwsze gąsienice niszczące liście roślin, zbierzcie je do słoika i zalejcie niewielką ilością wody. Słoik dokładnie zakręcamy. Gdy zaczną się rozkładać, a poznacie to po silnym odorze, płyn po przecedzeniu rozcieńczamy w proporcjach 0,1 litra koncentratu na 5litrów wody i opryskujemy zaatakowane rośliny. Gąsienice będą unikać tych miejsc. Podobną metodę stosuje się na ślimaki.

 

BARAN/OWOC

 

Sobota po południu i niedziela.

 

 

Odstawiamy produkty wysokobiałkowe. Możemy być bardziej podatni na wystąpienie migreny lub bólu głowy. Zapobiegamy temu pijąc dużo wody mineralnej, niegazowanej. Pomaga także okład z liści białej kapusty lub z liści bzu czarnego, świeży sok z ziemniaków (1/4 szklanki) , herbatka z kwiatów koniczyny (łyżka na szklankę wody) , zaparzony rumianek, napar z kwiatów lipy.

 

 

Jeżeli chcemy mieć więcej owoców na drzewach i krzewach, zbierzmy kwiaty i liście mniszka. Wrzućmy je do beczki i zalejmy wodą. Mieszajmy. Gdy zielone skiśnie, podlewamy krzewy i drzewa gnojówką. Komu zapach kiszonki nie odpowiada, może skoszoną trawę z duża ilością mniszka rozkładać jak ściółkę pod roślinami. Też pomaga.

 

 

KSIĘŻYC WSTĘPUJĄCY/ MALEJĄCY OD PEŁNI DO NOWIU

 

Unikamy sadzenia drzew i krzewów, a także nawożenia. Jakiekolwiek cięcie drzew i krzewów może bardzo je osłabić – co jest niebezpieczne szczególnie, że powoli zbliżają się Ogrodnicy mogące zmrozić zranione rośliny. A kiedy nastąpię? Może już po majowym weekendzie.

 

KALENDARZ BIODYNAMICZNY NA 14.04. - 20.04.

 

Wszystko przyśpieszyło o miesiąc. To wręcz nieprawdopodobne jak szybko rozbudziła się rośliny. U nas nie tylko kwitną śliwy i wiśnie (na razie japońskie), ale zakwitł także... złotlin czyli ketmia syryjska. Są już tulipany, różne pierwiosnki, także te majowe, kwitnie szachownica, delikatne, żółte zawilce, ozdobne porzeczki krwiste. Aż chce się pracować w ogrodzie. A ptaki tak się drą i śpiewają, że nasza Fizia, starawa już przecież suka, cały czas śledzi je w stanie silnego napięcia.

 

 

fot.sz

Czytaj więcej: KALENDARZ BIODYNAMICZNY NA 14.04. - 20.04.