Kalendarz Biodynamiczny na 25.07.

 Jesteśmy pod wpływem gwiazdozbioru Raka

 Dzień liściowy

 Zbliża się Nów

który nastąpi w niedzielę. To depresyjny dzień, a jego wpływ możemy odczuwać już od dziś. Nów to dobra pora na rozpoczęcie krótkiej, trzydniowej głodówki oczyszczającej organizm. Jeżeli nie możemy całkiem pościć, ograniczmy się do soków.

Księżyc jest Zstępujący

 sprzyjający sadzeniu, nawożeniu i przycinaniu roślin.

Rozsadziliśmy smotrawę, piękną bylinę o ogromnych liściach i ładnych, licznych kwiatach

 

 

 

Już przekwitła, a z korzeni wybiły nowe odrosty. Chociaż niewiele wyrosły nad ziemię, mają ogromne, 40 centymetrowe liście.

 

 

Sadzonkę odcinamy łopatą od rośliny matki i sadzimy w półcienistym miejscu. My posadziliśmy koło nowego kompostownika, dzięki czemu w naturalny sposób deszcz wypłukując składniki mineralne będzie dostarczał nawóz roślinie.

 

 

Smotrawa osiąga ponad metr wysokości, a w sprzyjających warunkach, gdy ma dużo wilgoci, dorasta nawet do dwóch metrów.

 

W diecie mamy nadal okres bez węglowodanów, poświęcony na zadbanie o system nerwowy. Przed Nowiem może to być bardzo ważne. Proponujemy długą kąpiel z zielonymi, sosnowymi szyszkami lub z lawendą.

 

fot. sabina zając

Kalendarz Biodynamiczny na 24.07.

 

Dziś weszliśmy we wpływ gwiazdozbioru Raka

 który potrwa do godz. 17 w sobotę.

 

Mamy dni liściowe

 co oznacza wyjątkowo korzystną porę na sianie sałaty, kalarepy, szpinaku i kapusty pekińskiej na jesienny zbiór.

 

Księżyc jest Zstępujący

 sprzyjający sadzeniu, nawożeniu i przycinaniu roślin.

 Przycięliśmy więc ozdobne klony - wrażliwe na infekcje grzybowe, które teraz im mniej zagrażają - po to by zachowały regularny pokrój.

 

Ostatni raz nawozimy krzewy i drzewa. Potem zasilanie ich środkami bogatymi w azot może być ryzykowne, bo młode przyrosty – gdyby szybko przyszła zima – mogą nie zdążyć zdrewnieć, co grozi przemarznięciem całej rośliny. My wprawdzie używamy wodnego roztworu obornika, ale i tak kończymy już nawożenie.

 

Rozsadzamy też byliny, tam gdzie są zbyt duże ich kępy. Także niektóre przesadzamy, bo okazało się, że wybraliśmy im złe stanowisko lub towarzystwo.

 

Wysypały się nasiona z czosnków ozdobnych.

 

 

 czosnek/ fot. sabina zając

 

Można je zbierać do wysiania, ale że są drobne jest to bardzo trudne. Łatwiej nałożyć na kuliste owocostany torebkę foliową, tak by nasionka do niej spadały. My pozwalamy im swobodnie spadać na ziemię, którą lekko wzruszyliśmy. Jest nadzieja, że wyrosną nam czosnkowe dzieciuchy. Tak samo postępujemy z funkiami i mamy już całkiem ładny przychówek.


A gdy czosnek już zaschnie, ścinamy i suszymy w przewiewnym miejscu, gdyż idealnie nadaje się do suchych, lekkich bukietów.

 

 czosnek Krzysztofa zasuszony/ fot. sabina zając

 

Czas bez węglowodanów, poświęcony na zadbanie o system nerwowy.

 

Bez cukru życie jest smutniejsze, a zatem jak tu sobie odmówić? Gdy tracimy siły albo jesteśmy w silnym stresie, nie należy odmawiać sobie kawałka czekolady, ale deserowej a nie słodkiej. Na co dzień apetyt na słodycze proponuję zaspokoić babcinym sposobem: marchewką tartą z jabłkiem. Przy okazji jest to dobry sposób na nadmierny apetyt, pomoc w odchudzaniu i zaparciach. Tarta marchewka z jabłkiem to nie tylko przysmak pamiętany z dzieciństwa, ale także wsparcie dla wątroby i woreczka żółciowego. Marchew zawiera dużo witaminy A. Z kolei jabłka wiążą wodę w żołądku i pęczniejąc zmniejszają uczucie głodu, wymiatają wszystko co zalega w jelitach, wiążą wolne rodniki,, obniżą cholesterol o około 10 procent, obniżają ciśnienie, pobudzają pracę wątroby, chronią przed miażdżycą. A że mamy już tegoroczne papierówki i młoda marchewkę trzyjmy codziennie.

A przy okazji przypominamy paniom, że po marchewce opalenizna nie tylko jest ładniejsza, brązowo-miedziana, ale także szybciej skóra łapie słońce.

Kalendarz Biodynamiczny na 23.07

Dziś nadal rządzą Bliźnięta

dzień kwiatowy

 a skoro tak to warto zebrać kwiaty i ziele dziurawca o ile wam nie szkoda, bo pięknie zdobi ogród.

 

 fot. sabina zając

 

Wystarczy zaledwie szklankę ziela z kwiatami zalać 0,4 litra gorącej oliwy lub oleju. Ostawić na dwa tygodnie i przecedzić. Wystarczy używać po łyżce przy każdym posiłku. Doskonale działa przeciwko zaparciom, bólom wątroby, wzdęciach. Zewnętrznie przemywamy nim twarz z trądzikiem. Można także przecierać suchą skórę. Przy okazji, używając wewnętrznie olej dziurawcowy poprawimy sobie nastrój, bo uwalnia on od stresu. A ponieważ poprawia on funkcjonowanie układu pokarmowego, będziemy mieli mniej problemów gdy ulegniemy pokusie objadania się tłustymi potrawami.

Musimy tylko pamiętać, by używając dziurawca w tej lub innej postaci, nie opalać się zbyt długo na słońcu, bo łatwo będziemy mogli się poparzyć.

 

A skoro o słońcu już mowa, gdy chcemy szybko się opalić, jedzmy dużo surowej marchewki – pomaga.

 

 fot. sabina zając

W niedzielę i poniedziałek, jak już pisaliśmy, zapylaliśmy liliowce. Oto jedna z par jaką wybraliśmy. Z pylnika ciemnobordowego, prawie czarnego liliowca pyłek przenieśliśmy na słupek tego bardzo nietypowego kwiatu, w którym trzy płatki są czerwonobrązowe z cytrynową  smużką na środku, a trzy cytrynowe. Ciekawe jakie wyjdzie z tego połączenia potomstwo.

 

 

Kalendarz biodynamiczny na 22.07

Dziś dominują Bliźnięta

dzień poświęcony na pielęgnację kwiatów

a kwiaty cierpią ostatnio bardzo, bo najpierw upały i susza, a wczoraj ulewa, która poobijała kwiaty. Hortensje ogrodowe prawie zległy na ziemi. Minął cały dzień nim trochę się podniosły.

 

Ptaki będą nam bardzo wdzięczne, gdy zapewnimy im wodę do picia. Do nas zlatują się z całej okolicy. / fot. sabina zając

 

Nie wiem czy wczorajsze zapylanie liliowców dało efekt, może deszcz wszystkie pyłki wypłukał? Musimy ponowić próby.

W okresie Księżyca Wstępującego

cięcie nie jest zalecane. Ale czasem konieczne. Gorące dni są o tyle sprzyjające, że jest znacznie mniejsze ryzyko wniknięcia patogenów do ran po użyciu sekatora. A więc cięliśmy nadmiernie rozrosłą kalinę, wyrównaliśmy bukszpan, usunęliśmy dolne gałęzie świerku serbskiego... bo po urlopie wprawdzie czas księżycowy będzie bardziej korzystny, ale czas prywatny związany z innymi obowiązkami. Tak nieraz bywa w ogrodzie.

 

 Lepiężniki w ciągu dnia padają od upału, ale wystarczy wilgoć z nocnego powietrza, by rano znowu wstały/ fot. sabina zając

 

W diecie zwracamy uwagę na pracę gruczołów, unikamy tłuszczu...

ale ja nie unikam, przynajmniej gdy jestem na urlopie. Zauważyłem pewną prawidłowość: ta sama wątroba, trzustka inaczej się zachowuje gdy jesteśmy w sytuacji stresowej, a inaczej gdy się zrelaksowaliśmy. Urlop to czas relaksu i intensywnej pracy fizycznej. Gruczoły chore, jak by się wydawało, błyskawicznie się regenerują gdy znika napięcie.

Stresu nie da się uniknąć, bo to element codzienności. Ale można wyćwiczyć sposób uwalniania się od niego tak byśmy byli wewnętrznie urlopowani. Nie ma uniwersalnej recepty jak to osiągnąć. Czasem żadna dieta nie jest potrzebna jeżeli udaje nam się gromadzić w pamięci chwile, które cieszą i zapominać o przykrych. Ale gdy nie wyćwiczyliśmy technik relaksu, przydaje się rytm wprowadzony Kalendarzem Biodynamicznym, dziś dzień bez tłuszczu...

Kalendarz Biodynamiczny na 21.07

Do godz. 18 jesteśmy pod znakiem Byka

a potem cały wieczór i jeszcze dwa dni pod wpływem Bliźniąt

 zatem do wieczora zajmujemy się roślinami korzennymi 

a potem przede wszystkim kwiatami

To doskonała pora do zapylania liliowców – piszemy o tym w bieżącym Ogrodzie Biodynamicznym – by uzyskać własne nasiona i nowe odmiany.

 

mamy nadzieję, że uda nam się wyhodować własnego, takiego lub jeszcze piękniejszego liliowca. /fot. sabina zając

 

Ścinamy zaschnięte kwiatostany, a przede wszystkim nawadniamy tam gdzie w ostatnich dniach nie spadła ani kropla wody. Ale najlepiej wieczorem i po spulchnieniu ziemi. Suszę szczególnie źle znoszą rośliny o płytkim systemie korzeniowym.

Księżyc nadal jest Wstępujący

ale nie jest to jedyny powód, dla którego sadzenie roślin jest teraz ryzykowne. Zbyt wysokie temperatury, mogą utrudnić przyjęcie się nowych drzew czy krzewów. My jednak złamaliśmy tę zasadę, ale tylko dlatego że najbliższe tygodnie będziemy codziennie pielęgnować nowe nabytki.

 

W diecie do wieczora nie używamy soli.

 

A potem, po 18, odstawiamy tłuszcze na dwa dni. To dni dbałości o gruczoły, ale o wątrobie już nie będziemy tym razem mówić, ani truć czym ją trujemy, ale może warto zająć się gruczołem wielkości fasolki czyli różową przysadką mózgową, bo jest ona szczególnie ważna. Odpowiada za pracę hormonów wzrostu, poziom glukozy, uczucie sytości (lub głodu), reguluje gospodarką tłuszczową, koncentrację, liczbę włosów na głowie, zarządza płodnością, ale przede wszystkim jest odpowiedzialna za poziom endorfiny nazywanej hormonem szczęścia. Badanie hormonalne to rzecz jasna domena lekarzy, ale jeżeli przez najbliższe dwa dni zrobimy sobie dietę składającą się z ryb morskich, może sami zauważymy pozytywne efekty. Wybór mamy duży: morszczuk, tuńczyk, makrela, dorsz, flądra, mintaj, śledź... A że można je podawać w różnych postaciach np. do chleba jako pastę, na obiad grillowane, a na kolację wędzone, gotowane na parze albo w formie sushi. Smacznego.

Podkategorie