fot. marta zając

 

Jeżeli wam nie szkoda, możecie kwiaty lilaków ususzyć, bardzo się przydadzą przy przeziębieniu, infekcji gardła, w stanie zapalnym dróg oddechowych. Działają również  moczopędnie, a przy tym oczyszczająco na organizm. Można ich też użyć do kąpieli. Skóra nie tylko będzie miała ładny, delikatny zapach. Ale przy okazji działa też dezynfekująco. Wyciągi robione alkoholem przydają się do przemywania tłustej cery.

Najprościej stosować w postaci herbaty zalewając łyżkę stołową szklanką wrzątku i odstawiając do naciągnięcia.

Jak komuś szkoda kwiatów, może ususzyć liście, a także korę - mają podobne zastosowania, a jak podaje dr. H. Różański, zakres zastosowań przetworów z lilaka jest znacznie szerszy niż podaję, bo skuteczny jest także w chorobach jelit, poprawia także pracę wątroby, wydzielanie żółci, itd.... lista jest znacznie dłuższa.

Jeżeli ktoś nie pamięta, przypominamy że lilaki przycinamy tuż po przekwitnięciu. Inaczej mają skłonność do łysienia od dołu.

 

 Stokrotkę uważa się za kwiat poświęcony Matce Boskiej. Jest skromny, nie ma szans w konkurencji z innymi kwiatami ogrodowymi, a jednocześnie jest nie tylko niezawodny, ale także ma cenne właściwości lecznicze. Jego kwiat oczyszcza, odtruwa, ale także goi rany. W biodynamicznym ogrodzie jest niezbędna, bo sama sobie radzi bez naszej pomocy, a do tego jest ważnym składnikiem domowej apteczki.

 

Ta stokrotka, wyjątkowo okazała, pojawią się w ogrodzie w pewien styczniowy dzień, w czasie przejściowego ocieplenia. / fot. sz

 Czarne bratki to ogrodowe rarytasy dla kolekcjonerów. W fitoterapii nie powinno się ich stosować. / fot. mz


Bratki lubimy dla łatwości uprawy, a powinniśmy je także cenić dla wyjątkowych właściwości leczniczych - ale tylko te prawdziwe, bo co do mutantów uprawianych w ogrodach, to nic nie wiadomo. A szkoda, bo my najchętniej uprawialibyśmy różnobarwne, ale także czarne dla ich urody i pożytku jaki dają m. in. przy odtruwaniu organizmu.

Wiele z podanych roślin kwitnie w maju i czerwcu. Można je zebrać i samodzielnie przygotować preparaty. A potem warto poeksperymentować i sprawdzić skuteczność działania ekstraktów. Najlepiej zbierać je zgodnie z terminami zalecanymi w kalendarzu biodynamicznym, czyli w dniach kwiatowych.

Leczenie zapachem kwiatów, nacieranie się uzyskanymi z nich ekstraktami nie ma pozornie nic wspólnego z biodynamiką. Jest jednak jedną z niekonwencjonalnych, a naturalnych metod terapii. Włączenie jej w ryt kosmicznych oddziaływań wydaje się logiczne.